Rewolucja ma twarz Kobiety

05 listopada 2020, 09:43

Co tu dużo mówić, to musiało kiedyś wybuchnąć. Ostatnie dni stoją pod znakiem buntu, sprzeciwu i dosadnie brzmiących krzyków. Polki wyszły na ulice i zaczęły chyba coś więcej niż “tylko” strajk.
Rewolucja ma twarz Kobiety
Tłumy maszerujące ulicami nawet małych, polskich miast zwiastują jedno: zmianę. Dzisiaj rewolucja ma twarz kobiety. Nie pierwszy i nie ostatni raz zresztą. Historia uczy nas, że gdy kobieta w złości mówi, żeby ktoś “oddalił się czym prędzej”, lepiej żeby to zrobił… najlepiej “w podskokach”. Zapraszamy was na krótką podróż po życiorysach kilku rewolucjonistek i burzycielek starego porządku w historii. Viva la revolucion!


Rosa Parks

Czasem, by rozpocząć rewolucję wystarczy tylko iskra. Czasem, by przejść do historii wystarczy tylko jeden drobny gest społecznego nieposłuszeństwa. Gdy 1 grudnia 1995 roku Rosa Parks, wbrew obowiązującym wciąż w Alabamie przepisom segregacji rasowej, odmówiła ustąpienia miejsca białemu pasażerowi, nie mogła się spodziewać, że tym małym aktem społecznego nieposłuszeństwa zacznie lawinę, która ostatecznie zmiecie ostatnie ślady apartheidu w Stanach Zjednoczonych. Choć za swój czyn zapłaciła aresztem, grzywną, utratą pracy i licznymi pogróżkami ze strony rasistów, dzisiaj nazywana jest “Matką ruchu praw obywatelskich”. Dzięki jej buntowi, po ponad roku bojkotu komunikacji miejskiej przez społeczność Afroamerykanów w Alabamie, przepisy segregujące obywateli w autobusach zostały uznane za niekonstytucyjne. To jej czyn i następujące po nim ataki białych rasistów spowodowały protesty czarnych obywateli, które rozlały się na cały kraj, tworząc podwalinę całego ruchu walki o prawa obywatelskie.

@Wikipedia


Asmaa Mahfouz

Jej nazwisko możecie kojarzyć z wiadomości dotyczących arabskiej wiosny. Ona również, podobnie zresztą jak Rosa Parks, nie mogła wiedzieć, że jednym nagraniem rozpocznie rewolucję, która na zawsze zmieni jej kraj. Przed 2011 rokiem Egipt rządzony był od ponad trzech dekad przez Hosni Mubaraka, wspieranego przez Zachód dyktatora, który z ogromnym okrucieństwem tłumił jakiekolwiek oznaki buntu i niezadowolenia wobec jego rządów. Asmaa Mahfouz jednym, opublikowanym w internecie filmem, gdzie jako kobieta nawołuje do demonstracji przeciw tyranii, biedzie i korupcji, rozpoczęła arabską wiosnę w Egipcie, która zakończyła dyktatorskie rządy Hosni Mubaraka i rozpoczęła, krótki niestety okres demokratycznych przemian w tym afrykańskim kraju.

@Wikipedia


Emmeline Pankhurst

Ciężko o bardziej ikoniczną i ważniejszą postać w historii światowego feminizmu. Urodzona jeszcze w połowie XIX wieku Emmelin Pankhurst poświęciła swoje życie walce o przyznanie kobietom prawa do głosowania w Wielkiej Brytanii. Prawa, które - wielu z nas o tym zapomina - większość kobiet uzyskała mniej niż sto lat temu. Była również jedną z założycielek brytyjskiego ruchu Sufrażystek a także gorącą orędowniczką udziału kobiet w brytyjskich siłach zbrojnych. Z powodu swej działalności nie raz lądowała w więzieniu. Biorąc pod uwagę co teraz dzieję sie w Polsce, warto przywołać jej wypowiedź.

Nie chcemy używać niepotrzebnie silnej broni. Jeśli argument kamienia, ten odwieczny oficjalny argument polityczny, jest wystarczający, nigdy nie użyjemy mocniejszego argumentu. (...) Próbowałyśmy wystarczająco długo. Przez lata cierpliwie poddawałyśmy się obrazom i napaściom. Kobiety doznawały uszczerbku na zdrowiu. Kobiety traciły życie. (...) Czyż życie kobiety, jej zdrowie nie są cenniejsze niż tafle szkła? Nie ma co do tego wątpliwości.

@Wikipedia


Claire Lacombe

Jej najważniejszą rolą okazała się rewolucja. Claire Lacombe, ledwo wiążąca koniec z końcem, prowincjonalna aktorka, urosła do miana jednej z największych gwiazd rewolucji francuskiej. Zwana “bohaterką 10 sierpnia” i “Czerwoną różą” zasłynęła tańcem zwycięstwa na ruinach Bastylii i szturmem na Tuileries, w czasie którego, mimo rany postrzałowej,kontynuowała walkę. Była również twórczynią “Stowarzyszenia Rewolucjonistek-Republikanek”, jednej z najbardziej skrajnych bojówek republikańskich rewolucji. Zajadłe rewolucjonistki wydawały się na tyle groźnym przeciwnikiem, że ich wrogowie w Konwencie Narodowym, by się ich pozbyć... zakazali jakichkolwiek organizacji kobiecych. Claire Lacombe mimo tego nie uniknęła kilku lat w więzieniu.



Czytaj również


Notice: Undefined offset: 9 in /var/www/clients/1/web57/web/tpl/page/modules/news/list-item-tile.php on line 4
wgarniturach

Autor artykułuRedakcja portalu05 listopada 2020, 09:43

Redakcja portalu

Daniel Gatner

Monika Nowotarska

Gabriel Gatner