Przejęty za … 1 funta! Barings Bank

21 listopada 2018, 11:32

Obecnie jesteśmy w trakcie gorącej „sprawy” związanej z Komisją Nadzoru Finansowego oraz banku GetIn Bank, który zgodnie z planem „Zdzisława” miał być przejęty za symboliczną złotówkę. Warto zaznaczyć, że historia zna podobne przypadki, a jeden z nich dotyczył najstarszego brytyjskiego banku inwestycyjnego!
Przejęty za … 1 funta! Barings Bank

„I’m sorry” właśnie tego rodzaju wiadomość pozostawiał po sobie bankier brytyjskiego banku Barings Bank, Nick Leeson kiedy uciekał z Singapuru. Dlaczego? Ponieważ w wyniku spekulacji 28 letniego bankiera dług banku wyniósł 827 milionów funtów, co doprowadziło do upadku działającą na rynku od 233 lat markę!

Od początku…

Londyn początek roku 1990. Prestiżowy Barings Bank wysyła jednego ze swoich handlowców, młodego Anglika o imieniu Nick Leeson, urodzonego w lutym 1967 roku, do pracy w swoim oddziale w Singapurze. Barings jest jedną z najbardziej renomowanych instytucji finansowych w całej Wielkiej Brytanii. Założony w 1762 roku przez Holendra Johanna Baringa, który wyemigrował do Anglii, Barings stanowił część historii kraju m.in. współfinansował zakup Luizjany od Francji przez USA!

Pochodzący ze stosunkowo skromnego domu (jego ojciec jest tynkarzem), Nick Leeson nie podjął wyższego wykształcenia, ale nie jest to wymóg potrzebny do znalezienia pracy w banku (SIC!). W 1990 r. został mianowany menedżerem w Singapurze, gdzie oddział banku funkcjonował pod nazwą Barings Securities (Singapore) Ltd (BSS).

Nick Leeson pełnił w singapurskim oddziale kilka funkcji – był dyrektorem, managerem zatrudnionych przy obsłudze zleceń na singapurską giełdę maklerów, a także kierownikiem back office. Tego rodzaju multiplikacja stanowisk oznaczała, że w praktyce Leeson sam nadzorował swoją pracę! Oprócz tego, jako kierownik back office kontrolował transakcje zawierane przez maklerów, za które brał odpowiedzialność, więc de facto także kontrolował jednoosobowo swój dział.

Od 1992 r. Leeson dokonywał nieautoryzowanych transakcji spekulacyjnych, które początkowo stanowiły ogromny wkład w Barings - do 10% zysków banku pod koniec 1993 r. Stał się gwiazdą w organizacji, zyskując nieograniczone zaufanie od swoich londyńskich szefów, którzy uważali go za prawie nieomylny.

Mając zaledwie 25 lat, Leeson miał sytuację zawodową, o której nigdy nie marzył. Wkrótce jednak dobra passa się skończyła, a makler zaczął tracić pieniądze, natomiast swoje operacje i straty ukrył na koncie błędu, 88888 – warto dodać, że liczba 8 jest w Azji uznawana za szczęśliwą i utożsamiana jest z bogactwem. Makler twierdził, że konto zostało otwarte w celu naprawienia błędu popełnionego przez niedoświadczonego członka zespołu.

W tym samym czasie Leeson ukrywał dokumenty od biegłych rewidentów banku, sprawiając, że wewnętrzna kontrola Barings wydaje się całkowicie nieskuteczna. Pod koniec 1994 roku jego łączne straty wyniosły ponad 208 milionów funtów, czyli prawie połowę kapitału Barings. Jednak najgorsze było przed Nickiem i bankiem. W lutym 1995 roku strata banku odniesiona za pośrednictwem spekulacyjnej działalności Leesona wynosiła aż 827 milionów funtów. Wtedy dyrektor z singapurskiego oddziału Barings Banku postanowił uciec przed odpowiedzialnością do Kuala Lumpur i pozostawić słynną już wiadomość. Wtedy też wyszło na jaw, co właściwie od kilku lat działo się w tym banku.

Makler został zatrzymany we Frankfurcie skąd deportowano go do Singapuru, gdzie z kolei został oskarżony o defraudację i został skazany na 6,5 roku więzienia. Ostatecznie Nick Leeson opuścił więzienie 1999 roku z uwagi na zły stan zdrowia – zdiagnozowano u niego raka okrężnicy. Lesson pomimo niekorzystnych diagnoz, wyszedł z choroby i napisał autobiografię Rogue Trader (Spekulant). Książka została następnie zekranizowana, a w rolę maklera wcielił się Evan Mcgregor. Gorąco zachęcamy do obejrzenia filmu.

Co z bankiem?

Barings Bank musiał ogłosić upadłość. Najstarszy inwestycyjny brytyjski bank został przejęty przez ING za 1 funta. Dlaczego bank upadł? Oczywiście przyczyną bezpośrednią upadku banku jest działalność maklera z Singapuru. Jednak z zaistniałej sytuacji warto wyciągnąć wnioski dotyczące m.in. nadzoru nad działalnością pracowników czy podziału/ustalenia ich zakresu kompetencji, co dotyczy nie tylko banku, ale praktycznie każdego przedsiębiorstwa. Właściwy nadzór nad pracownikiem być może uchroniłby bank przed upadłością.



wgarniturach

Autor artykułuRedakcja portalu21 listopada 2018, 11:32

Redakcja portalu

Daniel Gatner

Kamila Sowa

Monika Nowotarska