Dynamiczny, nowoczesny i luksusowy. Zapraszamy na test nowego Lexusa NX 300.

13 lutego 2019, 10:59

Jako, że jesteśmy portalem ceniącym dobra luksusowe, nie mogliśmy oprzeć się ofercie przetestowania najnowszego modelu Lexusa NX 300. Dla wszystkich ceniących dobry gust, styl i elegancję z pewnością ten samochód okaże się strzałem w dziesiątkę.
Dynamiczny, nowoczesny i luksusowy. Zapraszamy na test nowego Lexusa NX 300.

Dla fanów marki jej historia jest zapewne dobrze znana, natomiast dla mniej wtajemniczonych warto przypomnieć, że jej początki sięgają roku 1983r. To właśnie w tym roku prezes koncernu Toyota Motor Corporation, Eiji Toyoda rzucił swoim projektantom i inżynierom wyzwanie stworzenia luksusowego pojazdu mogącego konkurować z najlepszymi, kojarzącymi się z prestiżem i niezawodnością pojazdami na świecie. Tajemniczy projekt oznaczony został kryptonimem F1 (Flagship 1). Zakładał on stworzenie konkurencyjnego modelu dla pojazdów takich jak m.in. BMW serii 7, Jaguar XJ oraz Mercedes-Benz klasy S. Z ponad 200 nazw wybrano nazwę Lexus, która kojarzy się z luksusem i elegancją. To tyle o historii.

Przechodząc do prezentowanego przez nas modelu to podkreślić trzeba, że nie sposób przejść obok niego obojętnie. Jest po prostu piękny i to pod wieloma względami. Jakość wykończenia, dynamiczna linia nadwozia, układ świateł i kokpit w środku sprawiają wrażenie, że mamy do czynienia z czymś naprawdę bardzo nowoczesnym.

Prezentowany przez nas egzemplarz został wyposażony w napęd na cztery koła, system świateł LED, system kontaktu przez touchpad i funkcje rozpoznawania głosu. Jest cichy i bardzo ekologiczny.


Lexus to jedyna marka, która nie posiada w swojej ofercie samochodów napędzanych silnikiem diesla, zastępując go niezawodnym napędem hybrydowym. Silniki diesla od lat słynęły co prawda z niskiego zużycia paliwa i trwałości, ale coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin sprawiły, że ta druga cecha należy już do przeszłości. Diesle stały się skomplikowane, a ich serwisowanie – kłopotliwe i drogie. Ostatecznie o losie silników wysokoprężnych może zdecydować ich negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Statystycznie 80% emisji zanieczyszczeń transportu drogowego pochodzi z samochodów z silnikiem diesla. Napędy hybrydowe, dzięki połączeniu mocy i niezawodności, wywołały szok technologiczny w branży motoryzacyjnej. Dzięki niskiemu poziomowi emisji zdobywają z powodzeniem rynek samochodowy.

Zobacz wnętrze samochodu


Dane techniczne prezentowanego modelu:

Silnik dwulitrowy, turbodoładowany o mocy 238 KM, rozpędzający się od 0 do 100 km/h w zaledwie 7,1s . O mocy i dynamice silnika mieliśmy okazję przekonać się osobiście podczas jazdy testowej. Samochód jest bardzo dynamiczny, przyspiesza niemalże „w mgnieniu oka”, jest bardzo „zwinny”. Nad rozdziałem momentu obrotowego czuwa elektronicznie sterowany napęd na wszystkie koła, a łopatki do zmiany biegów umożliwiają kierowcy bezpośrednie, manualne sterowanie szybką 6-biegową przekładnią automatyczną.

Redukcja biegów jest dostosowana do siły hamowania. Kiedy pedał hamulca jest wciśnięty, generuje odpowiednią siłę hamowania. Podczas wchodzenia w zakręty ogranicza niepotrzebne redukcje zmiany biegów i utrzymuje obroty silnika na podobnym poziomie, dzięki czemu samochód nie traci siły napędowej przy wychodzeniu z zakrętu.

Napęd:

Napęd na 4 koła – ze względu na oszczędność paliwa - włącza się tylko wtedy, kiedy trzeba, np. podczas jazdy po ośnieżonej drodze, czy innych trudnych, zmiennych warunkach drogowych. W ułamku sekundy zostanie wówczas uruchomiony napęd 4x4. Nasz Lexus testowany był m.in. na leśnej, ośnieżonej drodze, w trudnych warunkach, jednak świetnie zestrojone ze sobą zawieszenie i napęd 4x4 zadziałały znakomicie.


Przestrzeń wewnątrz samochodu:

Kierowca i pasażerowie podróżujący z przodu oraz z tyłu mają w nowym Lexusie NX mnóstwo miejsca na nogi, a oba przednie fotele są regulowane elektrycznie, regulacji może podlegać aż dziesięć parametrów geometrycznych. Gdy wszystkie tylne oparcia są złożone, w samochodzie jest dosyć miejsca na duże przedmioty. Nawet jeśli fotele nie są złożone, to właściciel ma do dyspozycji największy bagażnik w tej klasie.


Wyjątkowy design:

Ostre, a jednocześnie naturalne linie, prezentują się tak jakby projektanci czerpali inspiracje z piękna stopionego metalu. Bezkompromisowe wzornictwo Lexusa NX po zmroku podkreślają przednie reflektory z potrójną wiązką światła i trójwymiarowe tylne lampy – wszystkie wykorzystują technologię LED i kreślą w ciemności logo L.


Bezpieczeństwo i elektroniczny asystenci:

System adaptacyjnych świateł drogowych zapobiega oślepianiu kierowców samochodów poprzedzających oraz jadących z na przeciwka, poprzez odpowiednie sterowanie światłami. Lampy automatycznie zmieniają jasność na zakrętach. Oświetlany obszar dolnej wiązki światła jest dostosowywany do odległości od poprzedzającego samochodu.

Samochód posiada niezawodnie działający system ochrony przed - zderzeniowej, który ma na celu zapobiec lub zmniejszyć skutki ewentualnej kolizji. Analizuje dane pojazdów takie jak odległość, prędkość, tor jazdy, na podstawie których komputer podejmuje decyzje o podjęciu działania prewencyjnego.


System monitorowania zmęczenia kierowcy:

System monitoruje pozycję pojazdu na pasie ruchu i manewry kierowcy oraz operacje sterowania kierownicą, co pozwala mu na wydanie stosownego komunikatu ostrzegającego kierowcę przed zbyt męczącą lub za długą jazdą.

System rozpoznaje znaki drogowe zgodnie z konwencja wiedeńską o ruchu drogowym przy użyciu przedniej kamery, po czym wyświetla je na wyświetlaczu.

Kamera cofania z panoramicznym widokiem 360 stopni dookoła samochodu wyświetla połączony obraz, który pochodzi z kamer zamontowanych na przodzie, po bokach i z tyłu.

Lusterka:

Idealnie monitorują martwe pole.


Bagażnik:

Bagażnik posiada czujnik ruchu, może być otwierany lub zamykany przez naciśnięcie stopą na czujnik umieszczony poniżej zderzaka. Składanie tylnych siedzeń jest również zautomatyzowane.


Wszystkich chętnych salon Lexusa zaprasza również do testów. Informacje pod numerem telefonu: 33 506 65 81 lub 509 641 144.


wgarniturach

Autor artykułuDaniel Gatner13 lutego 2019, 10:59

Redakcja portalu

Daniel Gatner

Kamila Sowa

Monika Nowotarska