Z nosem w ekranie. Szklana pułapka czy szansa na rozwój Twojego dziecka? Recenzja

19 kwietnia 2019, 11:19

W dobie wszechobecnych mediów elektronicznych nie można przejść obojętnie obok pytania, jaki wpływ wywierają na nasze życie? Szczególny problem dotyczy dzieci, które praktycznie od pierwszych dni swojego życia są bombardowane nowymi technologiami.
Z  nosem w ekranie. Szklana pułapka czy szansa na rozwój Twojego dziecka? Recenzja
Obecnie pierwszy kontakt dziecka z mediami cyfrowymi przypada średnio na wiek czterech miesięcy. Książka stanowi kompleksowe i ugruntowane badaniami opracowanie najczęściej spotykanych problemów na linii dziecko- nowe technologie. Autorka jest tym bardziej wiarygodna, ponieważ należy do pierwszego pokolenia rodziców, którzy stawali się dorośli w obecności Internetu.
Z perspektywy świadomego rodzica to ważna i potrzebna książka autorstwa Anyi Kamenetz. Dzięki niej w prosty sposób dowiesz się, jak uchronić swoje dziecko przed szkodliwym wpływem mediów elektronicznych, ale także jak w bezpieczny i pożyteczny sposób z nich korzystać.

Kilka słów o autorce

Anya Kamenetz jest główną korespondentką stacji radiowej NPR ds. edukacji cyfrowej. Wcześniej współpracowała na stałe z magazynem „Fast Company”. Jej artykuły pojawiały się w „New York Timesie”, „Washington Post”, „New York Magazine”, „Slate” oraz „O, The Oprah Magazine”, zdobyła wiele nagród za swoją pracę w dziedzinie edukacji, nowych technologii i innowacji. Jest autorką trzech książek na temat edukacji i technologii: Generation Debt, DIY U oraz The Test. Wraz z mężem i dwiema córkami mieszka w Nowym Yorku w dzielnicy Brooklyn.

O czym jest książka?

Autorka „ Z nosem w ekranie” demitologizuje wyłącznie zgubny wpływ mediów elektronicznych na nasze życie i przedstawia także ich pozytywne strony. Omawia najczęściej występujące zaburzenia w prawidłowym rozwoju dziecka, spowodowane nadmiarem mediów w procesie wychowywania naszych pociech. Dzięki niej dowiemy się jaka dawka TV jest bezpieczna dla naszego malucha, dlaczego dzieci nawiązują „paraspołeczne” relacje z postaciami z bajek, kiedy nadmiar używania urządzeń elektronicznych powoduje wydzielanie kortyzolu, czyli hormonu stresu, jaki ma to związek z otyłością czy lękami u najmłodszych. Poznamy przypadki poszczególnych osób borykających się z problemem uzależnienia od mediów, dowiemy się jakie są ich objawy i sposoby radzenia sobie z nimi. Dzięki lekturze recenzowanej książki dowiemy się jak rozpoznać niepokojące symptomy korzystania z Internetu, gier wideo, aplikacji mobilnych, portali społecznościowych czy komunikatorów, a także:
  • Do którego roku życia dziecko nie powinno mieć kontaktu z mediami cyfrowymi;
  • Jak fakt spędzania przez nastolatki czasu w sieci wpłynął na zmniejszenie się wypadków drogowych;
  • Czy zbyt wczesna i nadmierna ekspozycja na media elektroniczne może mieć związek z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD);
  • Czy należy kontrolować to co nasze dzieci robią w sieci;
  • Jaki wpływ mają technologie na relacje w tzw. rodzinach patchworkowych;
  • Czym jest aplikacja Our Family Wizard;
  • Czym jest aplikacja „G suite” od Google, Dreambox i inne;
  • Czy istnieje związek przyczynowo -skutkowy pomiędzy wzrostem liczby wypadków a zwiększającym się użyciem smartfonów;
  • Z czym będziemy musieli się zmierzyć w ramach tzw. cyfrowego rodzicielstwa wykorzystującego wirtualną rzeczywistość, sztuczną inteligencję czy Internet rzeczy.
Uważam, że dobrym podsumowaniem i najlepszą zachętą do przeczytania tej mądrej książki są słowa samej autorki: „Chodzi jednak o to, że nasza rola pośrednika między dzieckiem a mediami nie polega na tym, by akceptować wszystko, z czym dzieci się tam spotykają, lecz by zapewnić im ochronę, dawać przykład, dzielić się swoimi wartościami i wpajać umiejętność krytycznego myślenia. A kiedy zachodzi taka potrzeba, także dbać o równowagę. Aby to zrobić, musimy mieć wgląd w to, czym się zajmują i dlaczego.”

Anya w swoim opracowaniu porusza jeszcze jedną istotną kwestię, a mianowicie genezę powstania mediów elektronicznych, które od zarania miały pełnić rolę służebną wobec człowieka. Nie przedstawia ich w wyłącznie negatywnym świetle, nie tworzy wydumanej teorii „destrukcji”. Podchodzi do zagadnienia bardzo pragmatycznie. Przypomina bowiem, że programowanie komputerów i wykorzystywanie ich jako kreatywnych narzędzi, miało zapewniać dzieciom możliwość tworzenia własnych wyjaśnień abstrakcyjnych pojęć.

Jak wskazują przytoczone przez autorkę dane Nielsena z 2016r. dorośli spędzają średnio dziennie przed ekranami 11 godzin i 12 minut z czego 6,5 godziny stanowi oglądanie telewizji i filmów, co niekoniecznie jest związane z pracą. Należy zadać sobie zatem pytanie, czy ilość poświęcanego mediom czasu jest adekwatna do czasu spędzanego z rodziną i przyjaciółmi bez pośrednictwa środków cyfrowych.

Anya w sposób bardzo przystępny i fachowy opisuje wpływ technologii cyfrowej na życie nas samych i naszych najbliższych. Zachowuje jednak zdrowy balans pomiędzy krytycznym podejściem do nadmiaru technologii w naszym życiu, a jej pożytecznym wpływem na nasz rozwój.

Zdaniem redakcji wgarniturach.pl

Naszym zdaniem, książka Anyi Kamentez to ważna, mądra i potrzebna lektura w świecie nowych technologii, które mają realny wpływ na nasze życie, czy tego chcemy czy nie. Nie tworzy odrealnionych i wydumanych teorii na temat destrukcyjnego wpływu technologii na nasze życie, ale uczy jak w sposób mądry i rozważny z nich korzystać ku dobremu, stosując zawsze aktualną zasadę zdrowego umiaru.

wgarniturach

Autor artykułuRedakcja portalu19 kwietnia 2019, 11:19

Redakcja portalu

Daniel Gatner

Kamila Sowa

Monika Nowotarska