American dream Raymonda Kroca: z przedmieścia Chicago na tron króla fast foodu

16 listopada 2018, 10:50

Raymond Kroc prawdziwe pieniądze zaczął zarabiać dopiero po pięćdziesięciolatce. Jego życie odmieniło przypadkowe spotkanie w barze z hamburgerami z Richardem i Mauricem McDonaldami.
American dream Raymonda Kroca: z przedmieścia Chicago na tron króla fast foodu

W wieku czterech lat ojciec zaprowadza młodego Raya do frenologa - przedstawiciela popularnej wówczas pseudonaukowej teorii, który na podstawie budowy czaszki ocenił predyspozycje i zdolności chłopca. Z diagnozą trafia w dziesiątkę, oznajmiając, że przyszłością chłopca jest przemysł spożywczy. ,,Raymond Kroc, rocznik 1902, stał się światowym potentatem sieci restauracji z fast foodem”.

Zaczyna dość wcześnie, bo już w podstawówce przed swoim domem na przedmieściach Chicago wystawia budkę z lemoniadą, a w czasie wakacji obsługuje dystrybutor z wodą sodową w sklepie spożywczym swojego stryja. Wcześnie traci zamiłowanie do nauki, i rzuca szkołę by zatrudnić się w firmie Lily-Tulip Cup produkującej papierowe kubki do zimnych napojów. Bardzo szybko odnosi sukces, i staje się najlepszym sprzedawcą kubków. Jednym z odbiorców jest Earl Prince, wynalazca urządzenia do ubijania mlecznych koktajli w pięciu smakach jednocześnie. Zafascynowany urządzeniem, wykupuje od Prince'a wyłączne prawa do sprzedaży multimiksera i wyrusza w trasę handlową po Stanach Zjednoczonych trwającą aż 15 lat. Gdy na początku lat 50. interes nie przynosi już intratnych zysków przypadkowo trafia do restauracji w San Bernardino, i poznaje braci Dicka i Maca McDonaldów. Wcześniej jednak imał się różnych zajęć. W czasie I wojny światowej był kierowcą ambulansu, podobnie jak Ernest Hemingway, który także pochodził z Oak Park, miejscowości położonej na obrzeżach Chicago. Po wojnie pracował w orkiestrze jazzowej jako pianista, kolejno zatrudnił się w chicagowskiej radiostacji jako dyrektor muzyczny. Dzięki budowlanemu boomowi emigruje na Florydę, gdzie zajmuje się handlem nieruchomości. By zarobić na powroty do Chicago, do żony i córki zarabia w nocnych klubach grając na pianinie.

fot. https://www.entrepreneur.com/article/197544

Maurice McDonald był równolatkiem Kroca, Richard był od nich o siedem lat młodszy. Bracia McDonaldowie, w Kalifornii, w poszukiwaniu właściwej drogi do sukcesu, zaczynają od przemysłu rozrywkowego, przez cztery lata prowadzą kino, ale gdy nie zarabiają na czynsz myślą o bardziej dochodowym interesie. Wówczas jedną z najprężniej rozwijających się gałęzi przemysłu- oprócz filmu- była motoryzacja. Dick i Mac doszli do wniosku, że restauracja typu drive-in przyniesie duże zyski. Postawili na proste menu: frytki, hot-dogi i koktajle podawane w chińskiej porcelanie i z metalowymi sztućcami. Swój pierwszy lokal otworzyli w Pasadenie. Zyskał olbrzymią popularność, więc w 1940 roku w San Bernardino otworzyli duży lokal, który przynosił roczny obrót w wysokości 200 tysięcy dolarów. W 1948 roku zrezygnowali z obsługi samochodów, z porcelany, postawili na prosty bufet i jakość obsługi. Ich ambicją było to by klient otrzymywał zamówienie w czasie nie dłuższym niż 30 sekund. W ciągu kilku lat sprzedają zaledwie 15 licencji. ,, Tak wyglądała sytuacja w 1954 roku, gdy do ich drzwi zapukał Ray Kroc”.

fot. https://mycomeup.com/see-mcdonalds-empire-created-latest-trailer-founder/

Kroc dostrzega w restauracji wielki potencjał. Podpisuje z braćmi umowę, na mocy której za 0,5 procent dochodu dawali mu prawo do sprzedawania ich know-how, nazwy i znaku graficznego. Pierwszą restaurację otworzył w 1955 roku w Des Plaines, nieopodal Chicago. Zasady były proste: ograniczone menu, sprawna obsługa, jedzenie na stojąco i jednorazowe naczynia. Za ladą młodzi sprzedawcy, a do tego ma być szybko i tanio. ,, Każdy kolejny lokal miał wyglądać tak samo, a w hamburgerze miało być co do grama tyle samo mięsa, cebuli i musztardy”. W pierwszym roku Kroc sprzedał 18 licencji, pobierając od każdego klienta 1,9 procenta dochodu.

Niemal przez osiem lat budował wielkie imperium hamburgerowe, ograniczając osobiste potrzeby do minimum. Ponieważ bracia McDonald wtrącali się do interesu, wykupił od nich w 1961 roku wszelkie prawa za kwotę 2,7 mln dolarów, by stanąć na czele McDonald's Corporation jako jej jedyny właściciel. W 1965 roku miał już 700 restauracji w 44 stanach. Jako pierwsza fastfoodowa spółka zadebiutował na giełdzie. Emisja akcji rosła w błyskawicznym tempie, a Kroc szybko spełnił materialne marzenia: kupił dom w Beverly Hills, rezydencję na Florydzie i stał się właścicielem drużyny baseballowej.

fot. https://www.smarthustle.com/ray-kroc-7-things-we-can-learn-from-mcdonalds-founder/

,,Miałem 52 lata. Miałem cukrzycę i początek artretyzmu. Straciłem swój pęcherzyk żółciowy i większą część gruczołu tarczowego we wcześniejszych kampaniach, ale byłem przekonany, że to, co najlepsze, wyprzedziło mnie"- napisał w swojej autobiografii ,, Grinding It Out” Ray Kroc.

Kroc wdrapał się na szczyt dopiero w wieku 63 lat. W 1984 roku, gdy umierał, co 17 godzin otwierano na świecie nową restaurację. ,,Nie dożył swojego największego triumfu, dnia, w którym McDonald's Corporation dołączyła do grona 3 największych amerykańskich spółek giełdowych wyznaczających indeks Dow Jonesa”.


Zdjęcie główne pochodzi z TheAtlantic.com

Źródła:

1. Niezwykłe Biografie, Poznać zrozumieć człowieka, Focus Cywilizacje, Warszawa 2012, str. 154-160.

2. https://www.theatlantic.com/business/archive/2017/01/ray-kroc-mcdonalds-america/514538/


wgarniturach

Autor artykułuKamila Sowa16 listopada 2018, 10:50

Redakcja portalu

Daniel Gatner

Kamila Sowa

Monika Nowotarska