Alain Delon- francuski obiekt pożądania

11 czerwca 2018, 08:13

Był francuskim symbolem seksu, i międzynarodowym obiektem pożądania. Ten nadworny podrywacz Francji, był także luminarzem francuskiego kina w latach 60. i 70. XX wieku. Jego życie nie przypominało niczym francuskiej utopii. Kilkuletni związek z austriacką aktorką Romy Schneider na zawsze odcisnął piętno w życiorysie obojga aktorów, pozostawiając niejedną bliznę.
Alain Delon- francuski obiekt pożądania

Niełatwe dzieciństwo i bardzo trudna młodość

Alain Delon nie miał łatwego dzieciństwa. ,,Moi rodzice rozeszli się, kiedy byłem małym chłopcem, potem przeprowadzili rozwód. W ten sposób spędziłem część dzieciństwa u znajomych rodziny. Kiedy opuściłem szkołę, moi rodzice założyli już nowe rodziny i mieli nowe dzieci. Naturalnie czułem się trochę na uboczu- zwierzył się po latach w czasopiśmie ,, Ciné- Revue”. W obawie przed wstąpieniem do wojska ucieka do Chicago do wuja Daniela, który towarzyszy mu w ucieczce. Oboje zostają zatrzymani w Poitiers. Gdy po trudnej podróży, w końcu znajduje się w rodzinnym Bourg-la-Reine, matka wysyła go do pracy- masarni, której właścicielem był jej szwagier. Wkrótce, w pogoni za powołaniem rezygnuje z pracy u wuja. ,,Wie już, że społeczne ambicje nie zadowolą go.

Nie zostanie notariuszem ani lekarzem, sędzią czy przemysłowcem. A już na pewno nie rzemieślnikiem. Czuje w sobie duszę Bonapartego, ale w Bourg-la-Reine nie ma żadnego Pont d' Arcole do zdobycia”.

Fascynuje go sława, ,,pociąga go los mistrza, zdobywcy” - Fausto'a Coppi'ego, włoskiego kolarza torowego, którego poznaje podczas Paryskich Sześciu Dni, zorganizowanych na zimowym Welodromie przy paryskiej ulicy Nélaton.

Gdy postanawia zostać pilotem, w Ministerstwie Lotnictwa dowiaduje się, że ,,ostatnia grupa już odleciała” i będzie musiał poczekać na rekrutację sześć miesięcy. Delon niecierpliwy z natury i bardzo niepokorny, postanawia nie czekać, i zapisuje się do marynarki na trzy lata. ,,Nie zaciągnąłem się z zamiłowania do rozróby, ale dlatego, że miałem konflikty z rodziną. Jednak po jedenastu miesiącach przeniosłem się do piechoty, chciałem pojechać do Indochin. Podczas jednej tylko nocy nauczyłem się co znaczy prawo dżungli i czego człowiek może dokonać, żeby ocalić swoją skórę. To tam zacząłem rozumieć, dlaczego byłem wplątany w tyle bójek w dzieciństwie i doznałem objawienia, przeciwko czemu zawsze walczyłem...”

W 1955 roku zostaje zatrzymany przez policję w chwili zejścia z pomostu w Marsylii. Według jednych kupił nielegalnie rewolwer od handlarza, który od razu o tym incydencie powiadomił służby, według drugich, zapomniał zwrócić pistolet armii. Musiał odbyć karę 45. dni więzienia w forcie Sainte-Anne. W wywiadzie dla pisma L' Express w marcu 1969 roku, Olivierowi Toddowi, tak wspominał ,,okres indochiński”:



  • Myślę, że pozostanie to najpiękniejszym okresem w moim życiu.

  • Dlaczego?

  • Z powodu wolności, poczucia wolności, jakiego doświadczałem.

  • Poczucie wolności w wojsku?

  • Dla mnie tak. W porównaniu z tym, co dotychczas znałem, to była wolność. Byłem o 20 000 km od domu, czułem się dobrze.

  • Czy dlatego, że nie czuł się Pan już sam?

  • Chyba tak.

  • Czy podobała się panu wojna?

  • Nie widziałem z niej zbyt wiele. Wyjeżdżając byłem gotowy na wszystko. Przyjechałem w 1954 r., zaraz po Dien Bien Phu. Były już tylko walki uliczne... Ale gdybym wpadł w sam środek wojny, też by mi się to podobało. To uczucie, że wszystko może się zdarzyć... To wrażenie, że stoi się wobec czegoś, co bierzemy za odpowiedzialność. W rzeczywistości nie ma żadnej, oczywiście. Jest się niczym. Gówniarzem, gnojkiem. Ale czujesz się mężczyzną, chociaż nim wcale nie jesteś. Grasz w mężczyzn, masz karabin...”



Kadr z filmu Rocco i jego bracia(1960)


Po wojnie matka nakazuje mu powrót w rodzinne strony, ale nie wraca, przyjmuje propozycję Bruneta, kolegi z kampanii, zakładają własny interes. Édith Arnold, matka Delona, tak wspominała jego pobyt w wojsku: ,, Pisał nawet dla mnie wiersze! A ja, z czułości, chowałam niedopałki, jakie zostawiał, kiedy przyjeżdżał na przepustkę. Wiedziałam dobrze, że Alain nie jest takim chłopcem jak inni, na nadzwyczajną urodę i ze zostanie gwiazdorem”.


Romy Schneider, Alain Delon, Jean Marais, Lucilla Morlacchi And Renato Salvatori.


Okres amerykański

Przybywając do Stanów Zjednoczonych Delon wprowadza się do ekskluzywnej posiadłości w Beverly Hills. ,,- Przybyłem tam- opowiada Henriemu Rode- pod bronią i z bagażami: dwa tuziny walizek, moje Ferrari, mój dog Brendo, kucharka (która wkrótce miała pełnić funkcję piastunki mojego mającego się urodzić syna Anthony'ego), lokaj i, oczywiście, poślubiona niewiele wcześniej Nathalie”.

Szybko rozczarowuje się jednak Ameryką: ,, - byłem trochę zawiedziony, nie tylko tym wszystkim, co widziałem sztucznego, ale nawet naszym domem, bardzo ładnym, z wieloma uzgodnieniami. Szybko zdałem sobie sprawę, że jest tylko jakąś ideą, gdyż wyolbrzymienie wszystkiego niszczy stronę magiczną. Studia MGM to dziesięć razy większe Boulogne- Billancourt. To miasto obronne...albo Watykan. Jest tam wszystko: teatr Chârelet, muzeum Grévin, supermarket”.

Wieczorami Delon jest stałym bywalcem nocnych klubów, w czasie dnia pracuje na nazwisko. Zamiast pierwszorzędnych ról, musi zadowolić się małymi, ale za to z prominentną obsadą. Wyreżyserowanym przez Anthony'ego Asquitha ,,Żółtym rolls- royce” partnerowały mu m.in. Shirley MacLaine, Ingrid Bergman, Jeane Moreau. Wkrótce potem zagrał w ,,Był sobie złodziej”, ,,Zaginionym komandzie” i ,,Teksasie za rzeką”, a także doczekał się narodzin swojego pierwszego syna Anthony'ego.

Dziennikarce ,,New York Tribune”, tak powiedział o francusko- amerykańskim rynku filmowym: ,, (…) Francja nie liczy się na światowym rynku filmowym. Mam w nosie Francję. Mam w nosie popularność na Champs- Elysées. To się nie liczy. Mam w kieszeni Japonię. To ja jestem znany w Stanach Zjednoczonych. A poza tym Amerykanie mnie potrzebują. Stany Zjednoczone kontrolują 47% rynku światowego, a ja mogę im dać pozostałe 53%.(...) W Hollywood wiedzą, jak się robi dobre filmy. We Francji mamy tylko amatorów, którzy tracą czas i pieniądze. Nie jestem lubiany we Francji, jestem dla nich zbyt niezależny. Nie należę do Związku Aktorów ani do niczego podobnego(...) jestem ambitny. Chcę podbić Stany Zjednoczone. Chcę być Cooperem albo Carym Grantem. Kimś, kogo się będzie oglądało na ekranach za dwadzieścia, za trzydzieści lat. Przygotowuję moją przyszłość tak, jak Jazy trenował 5000 metrów. Myślę, że będę gotowy około pięćdziesiątki. Co znaczy, że muszę być ostrożny tak w życiu prywatnym, jak w życiu zawodowym. Niełatwo jest przebiec 5000 metrów. (…) Pod wieloma względami jestem jeszcze dzieciakiem. Ale uczę się jak stać się mężczyzną. Myślę, że pewnego dnia będę umiał wziąć na siebie odpowiedzialność mężczyzny”.

Wkrótce otrzymuje propozycję zagrania w westernie z Samem Peckinpahem, opartego na historii ,,Człowieka na koniu”. Jednak spotkanie z Henri Rode, kończy się fiaskiem, tak reżyser później podsumuje spotkanie z aktorem: ,, - Chodzi po prostu o to, że ta bajeczna firma (Metro), która potrafiła zrazić sobie Garbo, Spencera Tracy, Roberta Taylora i tylu innych idoli, wystrzegała się teraz debiutanta, który nie dał sobie założyć wędzidła, bo czuł, że zbliżał się wiatr, który miał wstrząsnąć star- systemem. Hollywood jeszcze kilka lat temu nie lubiło dysydentów i często żądało od nich , dając im jakąś rolę bez znaczenia. Potrzebny będzie uzdrawiający cyklon new cinema, aby sprowadzić do śmieszności takie pretensje- nie stworzone z pewnością do porywczego Delona.


Alain Delon


Wszystkie kobiety Delona

Zgodnie z panującym w Hollywood trendem, w życiu Delona było wiele kobiet. Do jego partnerek należały między innymi Brigitte Bardot czy piosenkarka Nico. Oficjalnie żenił się dwa razy, ma troje dzieci. Na planie filmu „Christine” poznał austriacką aktorkę Romy Schneider. Nie od razu przypadli sobie do gustu, On wydawał się jej ,,pozbawiony smaku i nieciekawy”, Ona z kolei była dla niego ,,obrzydliwą blond gęsią”. Choć ich związek należał do burzliwych, owiany był zazdrością, cierpieniem i walką z poczuciem bezradności, to oboje twierdzili, że byli dla siebie miłością życia.

,,Sympatyczny- to określenie jako pierwsze przychodzi do głowy bratu Romy Schneider, kiedy z perspektywy lat mówi o narzeczonym siostry, a poproszony o szerszą wypowiedź, dodaje: Reżyser Hermann Leitner, przyjaciel rodziny Schneiderów, zgodziłby się z nim, inni natomiast zdecydowanie by zaprzeczyli. Nic w tym szczególnego, sprzeczności bowiem stanowią nieodłączny element fenomenu Delona”.

W 1982 roku Romy i Alain mają brać udział w produkcji ze swoim udziałem- filmie ,,Jedno przeciw drugiemu”. ,,We wtorek po Zielonych Świątkach Romy i Alain mają się zobaczyć na ten dzień zaplanowano bowiem rozpoczęcie zdjęć do, ich czwartego wspólnego filmu. Jednak tego dnia Romy Schneider nie będzie już wśród żywych”. Legendarna Księżniczka Sisi, kobieta pełna empatii, dobroci i rodzinnego ciepła, odeszła 29 maja 1982 roku. Bezpośrednią przyczyną śmierci był atak serca, choć spekulowano, że popełniła samobójstwo.

Delon był przy Romy zawsze w trudnych chwilach. Gdy rok wcześniej straciła dwudziestopięcioletniego syna, szedł tuż za trumną, trzymając zrozpaczoną aktorkę za rękę, on jako jedna z pierwszych osób zjawił się tuż po jej śmierci. Zajął się organizacją ceremonii pogrzebowej, czuwał przy jej trumnie i zrobił zdjęcia, które nosi do dzisiaj w portfelu przy piersi. Nie pojawił się na ceremonii, bo to by było dla niego zbyt bolesne, dwa tygodnie później odwiedził grób aktorki.


Lino Ventura, Jean Gabin & Alain Delon — Le Clan des Siciliens.


,, Wczesnym rankiem do Alaina Terziana telefonuje dziennikarz Philippe Labro z wiadomością, że Romy popełniła samobójstwo. Krótko potem dzwoni do niego Alain, mówi, że ma dziwne przeczucie, pyta, czy coś się stało. Terzian przekazuje mu wiadomość, Alain na to od razu . Delon był wtedy w Périgord razem ze swoją nowa przyjaciółką, Anne Parillaud. Delon nie dopuszcza do zmarłej Daniela Biasiniego- takie polecenie przekazać mu miała Romy za życia. Alain Terzian jest świadkiem przybycia Delona na rue Barbet-de- Jouy: na widok aktora wysiadającego z samochodu tłum z szacunkiem, w milczeniu robi przejście- ludzie będą potem przez kilka godzin czekać na Delona i jego oświadczenie. Alain idzie do mieszkania na drugim piętrze, tam gdzie spoczywa Romy Schneider. Romy ma na sobie czarną tunikę z haftowanymi kwiatami. W kilka dni później zostanie pochowana z gwiazdą Dawida na szyi. Terzian: Alain wszedł, ukląkł. Pocałował Romy i nad jej martwym ciałem, spoczywającym na marach, pięknym jak nigdy jeszcze, wybuchnął płaczem... Gdzieś głęboko w środku poczułem, że to epitafium najbardziej bajkowej historii w dziejach francuskiego kina, że przed moimi oczami napisano ostatnie zdanie. I to uczucie, ten nagły zwrot, koniec pewnej epoki”.


Źródła powstania tekstu:
  1. Alain Delon, Oliviera Dazata, Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1992r., str. 5, 7, 9-10, 33-37.

  2. Romy i Alain, szalona miłość, Günter Krenn, Warszawa 2015, str. 44, 288, 292.

  3. https://pl.wikipedia.org/wiki/Alain_Delon.

  4. //pary-populada.pl/news-romy-schneider-i-alain-delon-po-milosci-zostaly-blizny,nId,1717180.


wgarniturach

Autor artykułuRedakcja Portalu11 czerwca 2018, 08:13

Redakcja portalu

Daniel Gatner

Monika Nowotarska

Gabriel Gatner